Wywiad z Mirosławą Rochecką

Wywiady przeprowadzone przez Wiesława Smużnego z uczestnikami III Forum

Wywiad z Mirosławą Rochecką  

 

Wiesław Smużny: Jak rozumiesz termin - malarstwo?

Mirosława Rochecka: W moim rozumieniu, malarstwo to wypowiedź językiem koloru, plam barwnych i zapisu gestem, pędzlem, materią malarską, światłem, które rozumiem jako wartość świetlistą koloru i kontrast. Te wartości są, w moim odczuciu, jednocześnie zespołem treści, które sobą wniosły, czy wyrazem tych treści, sposobem ich przekazu - nie dosłownym lecz w sposób charakterystyczny dla malarstwa, odpowiedni dla malarstwa - malarski. Jest to język, który... Opisanie go słowami - właściwie jest niemożliwe…

 

W.S.: Może mogłabyś podać jakieś przykłady?

M.R. Sięgając myślą jak najdalej… Przychodzą mi na myśl impresjoniści... Teraz pomyślałam o romantyźmie, w którym kolor nabrał tak wielkiego znaczenia. Myślę, że gdzieś tutaj są źródła mojego malarstwa. Moje odkrycia i poznawanie. Delacroix - chociaż rozczarowałam się, oglądając go później w oryginale - miałam większe wyobrażenie o mocy tego koloru. Natomiast, z całą pewnością nie rozczarował mnie van Gogh, a wręcz zachwycił, kiedy miałam możliwość go zobaczyć w rzeczywistości. Mnóstwa odkryć dokonałam w jego pracach, takich, których reprodukcja zupełnie nie była w stanie przekazać. … Wielkie znaczenie ma dla mnie przekazywana w obrazie emocja i energia twórcy. Myślę, że kolor właśnie bardzo ją wyraża, ale także i materia malarska,... ślad, zapis działania.

 

W.S.: Ale przykłady - jeżeli się jeszcze nie wyczerpały?

M.R.: Matisse, de Steel, Rothko, ...Manet i Monet, zadziwia mnie  wizjonerstwo Friedricha, niezwykły błękit, i żółć Vermeera, jego ponadczasowy klimat, tajemnica; Giovanni Bellini - prosty i piękny, ...ostatnio Nowosielski. Każdy z nich inny, … w jakiś sposób emocjonalny. Każdy - charakterystyczny. Dla każdego wielkie znaczenie ma kolor i światło, tak jak dla mnie...

 

W.S.:  Jak rozumiesz pojęcie piękna w formule tematu Forum?

M.R. Piękno jest tu dla mnie najwyższą ideą, którą utożsamiam z wartością dla mnie najważniejszą, to znaczy z doskonałością Boga. Odnoszę to słowo, to określenie, przede wszystkim do Niego - uznając Go za wartość absolutną. Tak jak On piękno jest wartością nieosiągalną, do której można na swoją człowieczą miarę, zdążać i odnosić się. To jest dla mnie najistotniejsze. Kiedyś tak się zdarzyło po wystawie w Rzeszowie - przeczytałam w gazecie, że ja odnoszę się w swojej twórczości do idei Platona. Był to komentarz do wypowiedzi mojej w katalogu. To mnie zdziwiło i zastanowiło, …ponieważ nigdy nie kojarzyłam Platona  z jakimś moim dążeniem... z czymś takim w sztuce. I to spowodowało, że dopiero wtedy zainteresowałam się tak naprawdę i okazało się, że jest to bardzo zbieżne z moim myśleniem. To było dla mnie poruszające odkrycie. Tyle wieków nas dzieli... Są też jednak duże różnice w formułowaniu pojęcia piękna. Zasadniczą różnicą jest to, że dla mnie piękno jest tą wartością konkretną, bliską mi, jaką jest Bóg.

 

W.S.: Czy  możesz wymienić przykłady realizacji w malarstwie tak zakładanego pojmowania piękna?

M.R.: Widzę takie przykłady w malarstwie wczesnego renesansu, szczególnie we Włoszech. Także w ikonie. …Zachwyt jest tu adekwatnym słowem na to, co ja czuję, bo są to zachwyty. I niekoniecznie muszą to być najwięksi, znani mistrzowie. Mogę pochłaniać każdą z tych realizacji... Myślę, że jest to oddziaływanie tej wartości - takiego czystego piękna, pogłębionego o wartości duchowe. Jest to, oczywiście, malarstwo religijne i to się tu łączy - te przedstawienia, treści zawarte w tych obrazach, te sposoby ich przekazania, ta świetlistość koloru - światło koloru. To tworzy taką pełnię... Takie podporządkowanie tych wartości  - celowi,  któremu mają służyć,  w  sposób  bardzo prosty, a jednocześnie wyrażający pełnię; tą treść najistotniejszą.

 

W.S.: Czy były również jakieś odkrycia związane z pojęciem dobra?

M.R.: Była  pewna pułapka dla mnie w odkrywaniu piękna i dobra. Tu się kryją duże niebezpieczeństwa - szukając piękna i dobra, rozpoznając je, można dążyć do jakiejś selekcji, jakiegoś wartościowania, dzielenia,  ...oddzielania ziarna od plew, pszenicy od kąkolu, itd. Co jest dobre, co jest złe?... Co jest pięknem, co brzydotą?... Przy tym można popełniać wiele błędów. Można popaść w taką ideę - fikcję… Takie są moje ostatnie odkrycia. Odkrycie polega na tym, że mogę powiedzieć  w tym momencie, że wiem,  że  nic nie wiem. I to już jest bardzo duże odkrycie, bo teraz mogę zacząć od początku. Zaczynając od początku skłaniam się ku temu, żeby dobro odkrywać i poszukiwać go wszędzie, gdzie to tylko jest możliwe. By nie odrzucać, wręcz przeciwnie - poznawać  i szukać i piękna, i dobra ...i starać się zrozumieć każdą wartość. Coś, co może być w pierwszym momencie niezrozumiałe,  nierozpoznawalne, albo odpychające - zrozumieć i poznać… To wymaga też tolerancji. Nie dla samej tolerancji, żeby przyjmować wszystko. Nie o to chodzi. Również - nie oto, żeby być naiwnym - ale uważnym, czułym i czujnym.

 

W.S.: Wymień, proszę,  przykłady dobra w malarstwie zgodne z twoim przeświadczeniem. 

M.R.: To jest to co wcześniej określiłam jako malarstwo. Malarstwo, w moim pojęciu podejmuje ideę dobra. Bo jeżeli podejmuje ideę piękna, to jednocześnie podejmuje ideę dobra. Uważam, że piękno ma taką wartość przemieniającą …zbawczą. Przemienia zło w dobro… […] …To może te obrazy, np. Giotto -"Święty Franciszek karmiący ptaki" albo "Kruki nad łanem zboża" van Gogha.

 

W.S.: W jakim kontekście odnosisz się w pracach aktualnie realizowanych do hasła Forum.

M.R.: Ja te pojęcia podejmuję od dawna. Od początku mojej świadomej twórczości. Są związane z hasłami wyznaczającymi kierunek mojego działania. Jako, że mam niewiele czasu na swoją twórczość, wybieram to co jest dla mnie najważniejsze, tak w życiu, jak i w sztuce. Najistotniejsze sprawy postawiłam sobie jako swoje zadanie. Także te obrazy, które tutaj powstaną... W nich próbuję pogłębić,... spróbuję  znaleźć taką istotę - dla mnie, dla mojego sposobu wypowiadania się; może dla tego czasu, który aktualnie przeżywam, dla tych emocji, dla tego miejsca, w którym jestem teraz.  

Fundacja Malarstwa Polskiego | ul. Przemysłowa 11, 38-600 Lesko | Telefon +48 013 46 888 00 www.ideo.pl